Czy mój bliski ma depresję?

Czy mój bliski ma depresję?

Depresja i jej prewencja to temat, z którym spotykamy się niemalże codziennie - czytając gazetę, przeglądając social media czy słuchając wiadomości. Czy potrafilibyśmy jednak dostrzec depresję u kogoś z naszych bliskich? Czasem sygnały prośby o pomoc są bardzo subtelne i łatwo je przeoczyć, zwłaszcza jeśli widzimy daną osobę na co dzień. Co więcej, u każdego depresja może objawiać się różnie, w zależności od charakteru danej osoby i środowiska, w którym przebywa. Depresja ma wiele twarzy (o czym możecie przeczytać tutaj <link do artykułu>). Złość, wycofanie, brak apetytu, rozdrażnienie - to tylko niektóre z objawów tej choroby. Nierzadko osoby cierpiące na nią chcą ukryć swoją chorobę przed bliskimi, bojąc się stygmatyzacji i braku zrozumienia. W związku z tym nie jest prosto odpowiedzieć sobie na pytanie “Czy mój bliski ma depresję?”. W poniższym artykule przybliżamy, co powinno skłonić nas do zadania sobie tego pytania i jak możemy rozpoznać oznaki choroby u najbliższych. 

Chwilowy smutek czy pierwszy objaw choroby?

Pogorszenie nastroju zdarza się każdemu z nas i nie jest niczym niepokojącym. Jeśli jednak zauważymy, że nasz bliski jest smutny przez większość czasu, niezależnie od okoliczności, a także jeśli ten stan utrzymuje się przez ponad dwa tygodnie, powinno być to dla nas sygnałem ostrzegawczym. Nie musi to również być smutek w czystej postaci - objawem depresji może być przedłużające się rozdrażnienie, gniew, płaczliwość, małomówność… Słowem, każde pogorszenie nastroju, które się przedłuża, a sposoby, które kiedyś rozweselały, przestały działać. Warto też pamiętać, że stan ten często nasila się rano, a towarzyszą mu niechęć do wstania z łóżka, poczucie bezradności, które mogą objawiać się jako wypowiedzi “nic mi się nie chce”, “nie poradzę sobie”, “to nie ma sensu”, “nie mam siły wyjść z domu”. 

Kiedy nic już nie cieszy…

Kolejnym objawem, który powinien nas zaniepokoić, jest nagła utrata zainteresowań i aktywności u bliskiej osoby. Depresja sprawia, że ulubione czynności i zajęcia przestają cieszyć. Chorzy nie robią nic dla przyjemności, a jedynie z przymusu. Bez entuzjazmu reagują na dotychczas uwielbiane jedzenie, sport, czy nawet dobre wiadomości, jak te o zaręczynach czy narodzinach. Z trudem przychodzi im organizowanie wyjść i wyjazdów, nie cieszą ich wcześniej zaplanowane wakacje. Brakuje im też chęci do spotykania się ze znajomymi i spędzania czasu poza domem. 

“Wszystko mnie męczy i nie mogę spać”

Każdy z nas bywa zmęczony, zwłaszcza w okresach zwiększonego stresu, tak jak podczas zamykania roku w pracy czy sesji egzaminacyjnej na studiach. Wówczas mogą pojawić się też problemy ze snem, co jest naturalną reakcją organizmu na zdenerwowanie. Niestety, nadmierna męczliwość i zaburzenia snu często towarzyszą depresji. Jeśli martwisz się o zdrowie psychiczne kogoś bliskiego, czy zauważyłeś, że od jakiegoś czasu jest nadmiernie senny w ciągu dnia, nie może się przez to skoncentrować? A może budzi się wcześnie rano i ma trudności z zaśnięciem? Prowadzi to do błędnego koła, gdyż niewyspanie pogłębia rozdrażnienie, męczliwość i ogólne złe samopoczucie. Ponadto osoby zmagające się z depresją częściej skarżą się na ból - może to być ból głowy, mięśni czy stawów. Nierzadko odczuwają też nieuzasadniony lęk, zwłaszcza w obliczu nowych wyzwań. Jest on jednak nieproporcjonalnie duży w porównaniu do otrzymanego zadania. 

Zmiana nawyków żywieniowych

Jeśli podejrzewamy depresję u kogoś z naszych bliskich, warto też zwrócić uwagę na jego nawyki żywieniowe w ostatnim czasie. Częstym objawem tej choroby jest utrata apetytu. Nie tylko występuje brak ochoty na dotychczas ulubione jedzenie, ale także ogólna niechęć do pokarmów, co może prowadzić do utraty wagi. Niestety, jak już wspomnieliśmy, depresja jest bardzo podstępna, dlatego u niektórych problem jest całkowicie odmienny - występuje obżarstwo i przybieranie na wadze, co nierzadko jeszcze bardziej pogarsza nastrój. Co więcej, chorzy mogą być skłonni do nadużywania alkoholu lub innych substancji chwilowo poprawiających samopoczucie. 

“Jestem niepotrzebny.”

Charakterystyczne dla depresji są nadmierne wyrzuty sumienia i poczucie winy, eskalujące aż do pojawienia się myśli samobójczych. Nigdy nie bagatelizujmy słów “moje życie jest bez sensu” czy “nic nie znaczę, jestem niepotrzebny”. Jeśli usłyszymy takie stwierdzenia z ust bliskiej osoby, warto zareagować jak najszybciej. Machnięcie ręką lub porada, aby wziąć się w garść, może tylko utwierdzić chorego w jego fałszywych przekonaniach. 

Warto uświadomić sobie, że w przypadku powyższych sytuacji owszem, powinniśmy reagować, ale nie do nas należy rola diagnozowania depresji. To zadanie specjalistów - psychiatrów i psychologów - którzy mają odpowiednie kwalifikacje do prowadzenia dalszej terapii pacjenta. Mówiąc bliskiemu “masz depresję, musisz coś z tym zrobić”, nawet w dobrej wierze, możemy go skrzywdzić i zwiększyć dystans między nami. Właściwym postępowaniem będzie szczera rozmowa i wysłuchanie bliskiego, bez oceniania go, a także zachęta do odbycia wizyty u specjalisty. 

Podsumowując, w dzisiejszych czasach, gdy jesteśmy zabiegani i często nie mamy czasu dla rodziny i przyjaciół, bardzo łatwo jest przeoczyć objawy depresji i sygnały, które daje nam chory. Z drugiej strony, nie można też popadać w przesadę, interpretując każdy gorszy okres w życiu bliskich jako początek choroby. Powyżej przedstawiliśmy, jak na różne sposoby może manifestować się depresja i jakie zachowania u najbliższych powinny wzbudzić w nas czujność. Przypomnijmy raz jeszcze, co powinno nas zaniepokoić:

  • pogorszenie nastroju (może to być smutek, złość, rozdrażnienie, lęk), utrzymujące się ponad dwa tygodnie i pojawiające się codziennie lub prawie codziennie,
  • złe samopoczucie zwłaszcza rano,
  • utrata dotychczasowych zainteresowań, niemożność poprawy nastroju, obojętność,
  • poczucie bezradności, braku sensu, nieuzasadnionego lęku, 
  • problemy ze snem,
  • męczliwość, spowolnienie, ból, brak siły,
  • utrata lub nadmierny apetyt, 
  • skłonność do stosowania używek,
  • myśli samobójcze. 

Trzeba pamiętać, że depresja to temat bardzo delikatny. Wiele osób cierpiących na tę chorobę wypiera ją, a sama myśl o podjęciu terapii jest dla nich nie do zaakceptowania. Warto więc nie tylko wiedzieć, jak różnorodne mogą być pierwsze oznaki depresji, ale również jak pomóc, żeby nie zaszkodzić. Przeczytacie o tym w naszym artykule “Jak pomóc bliskiemu?” . Najważniejsze jednak to być obecnym w życiu naszych najbliższych, słuchać ich i nie bagatelizować próśb o pomoc - może to być dla nich bardziej istotne, niż nam się wydaje.

Bezpłatna pomoc

Czy artykuł był pomocny? Prosimy o opinię

Liczba głosów 0, średnia 0/5

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie oznacza, że akceptujesz naszą politykę prywatności.